fbpx

PODDAJ SIĘ

Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie wyzwaniem.

Nagle zadziało się tyle rzeczy, nieznanych, nowych. Początkowo podeszłam do tego z dystansem, lekkością, ale z każdym kolejnym dniem czułam coraz większe napięcie i lęk.
Zatrzymałam się. To było jak zawieszenie. Jakbym patrzyła na wszystko zza szyby. Próbowałam żyć jak do tej pory, ale miałam coraz mniej siły. Nie rozumiałam tego, co się dzieje we mnie. Momentami miotałam się jak w klatce. Chciałam działać, realizować to co zaczęłam, iść w nowe, miałam tyle planów, a najzwyczajniej w świecie ciało mówiło mi STOP. Czułam bunt, opór, złość.

Miałam poczucie straty czasu, możliwości, okazji. Dużego obciążenia w różnych sferach. Tak jakby coś wymykało mi się z rąk, a ja nie potrafiłam tego uchwycić.

Kiedyś siłowałabym się z takimi odczuciami. Zapędziłabym siebie do jeszcze intensywniejszej pracy, żeby nie czuć, wykorzystać ten czas do zwiększonej aktywności, nadrabiania, zajmowania każdej minuty.

Uciekałabym w „coś”.

Teraz się poddałam.

Dokładnie tak. Poddałam się.
Po kilku dniach mocowania się i szamotania, próbach łapania wszystkiego co wydawało mi się ratunkiem na te czasy, doszłam do wniosku, że najlepsze co mogę dla siebie teraz zrobić, to poddać się tej sytuacji.

PODDANIE SIĘ NIE OZNACZA BIERNEJ ZGODY, KAPITULACJI.
PODDANIE SIĘ TO AKCEPTACJA RZECZY TAKIMI JAKIMI SĄ. BEZ WALKI, OPORU, BUNTU.

To daje niesamowitą ulgę…
Pozwolenie sobie na prawdziwe uczucia. Bo przecież kiedy coś jest nowe, nieznane naturalną rzeczą jest, że się boisz, wycofujesz, nie wiesz co robić, odczuwasz lęk, martwisz się, masz mniej siły, zastanawiasz nad tym co będzie. To są prawdziwe emocje. Dopuszczenie ich do głosu to pierwszy krok do „naprawy sytuacji”. Poddanie się temu to powiedzenie „tak” samemu sobie. A to najcenniejsze co możesz dla siebie zrobić.

Poddanie się to nie jest brak działania. Wręcz przeciwnie. Poddanie się idzie w parze z działaniem. Tylko, że te działania mają głębsze umocowanie i nie są tylko sekwencją czynności, które narzucił Ci umysł. 

PODDANIE SIĘ DZIEJE SIĘ WEWNĄTRZ NAS, ALE POCIĄGA ZA SOBĄ POZYTYWNE DZIAŁANIA NA ZEWNĄTRZ.

Zmieniaj, twórz nową rzeczywistość, działaj, ale najpierw poddaj się temu co się dzieje. Pozwól sobie poczuć to wszystko co jest w Tobie. Nie uciekaj. Bądź obecny.

Masz wtedy szansę wykorzystać ten czas na to, co naprawdę jest Ci potrzebne. Każdy jest inny. Jeden będzie chciał zrobić dodatkowe szkolenia, kursy i nauczyć się nowego języka, a drugi zacznie medytować, da sobie więcej przestrzeni na odpoczynek, sen, tzw. nicnierobienie. Ktoś wykorzysta ten czas na wielogodzinne rozmowy z ważnymi osobami, a ktoś inny będzie miał potrzebę być sam. Jeden będzie sprzątał każdy zakamarek mieszkania, a drugi odpuści idealne święta, być może pierwszy raz w życiu. Nie ma jedynego słusznego rozwiązania. Każdy jest inny. Żyje inaczej i ma inne potrzeby.
Wiesz jakie są Twoje? Ale tak uczciwie. Wiesz? Masz odwagę się do nich przyznać? Czy ulegasz modzie na setne wyzwanie, webinar, kolejną wysprzątaną szafę? Bo przecież jak to tak, zwolnić? Odpuścić? Robić mniej?

Zatrzymaj się. Poddaj się. Poczuj czego naprawdę potrzebujesz. I działaj. Ale nie jak robot wciągnięty w nurt tysiąca propozycji on-line. Jeśli tego potrzebujesz – w porządku, ale najpierw dowiedz się czego potrzebujesz tak naprawdę. Uczciwie.

Jedna odpowiedź do “PODDAJ SIĘ”

  1. Albert pisze:

    „Poddaj się …. i działaj.” Czy to nie jest trochę sprzeczne ze sobą? Raczej mówimy „Działaj, nie poddawaj się”… Poddawanie się to stan bezsilności chyba, że mówimy o uczuciach takich jak miłość – tu możemy osiągnąć taki stan gdy chcemy by to uczucie nami zawładnęło, byśmy mu się poddali i…. ale w innych sytuacjach poddanie się to rezygnacja, która może prowadzić prostą drogą do apatii a nawet do… depresji. Poddać się więc? Nie. Pókim żyw i pełen mocy.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2022 Kamila Lewicka
Projekt i wykonanie: 2CREO