fbpx

POZWÓL SOBIE NA WIĘCEJ

Strach często powoduje, że zgadzamy się na to, co zupełnie nie jest nasze. Wiemy, że chcielibyśmy inaczej, z kimś innym, w innym miejscu, w inny sposób. Czujemy, że to w czym jesteśmy to nie to, czego dla siebie pragniemy.

Niby coś naprawiamy, zmieniamy, udoskonalamy, staramy się poprawić, a nadal niewygodnie, coś uwiera, ciągnie nas gdzie indziej.

Na początku nie dopuszczamy myśli, że można inaczej. Trwamy. Pomijamy niedobre sygnały. Oszukujemy samych siebie. Potem powoli zaczynamy widzieć, że coś jest nie tak. Że przecież chcieliśmy inaczej, że to w czym jesteśmy różni się od tego za czym tęskni nasze serce. No ale przecież podjęliśmy się czegoś, już tyle zainwestowaliśmy, zrobiliśmy, więc może jednak zostać, zostawić, nie zmieniać. Do tego presja otoczenia, wstyd, strach przed przyznaniem się do błędu.

Boimy się zmiany. Nigdy nie wiemy co ona przyniesie. Często asekuracyjnie zakładamy, że może się nie udać, że to nowe wcale nie będzie lepsze, więc zostajemy w tym co jest, mimo, że zaczynamy się dusić w danej sytuacji. Mniej się uśmiechamy, jesteśmy w ciągłym napięciu, zrezygnowaniu, zamknięciu na to, co przynosi życie. Gaśniemy. I bardzo zaczyna ciążyć granie roli kogoś, kto ma się świetnie.

Mijają kolejne tygodnie, miesiące, lata. Czas nie stoi w miejscu. No ale przecież nie jest aż tak źle, są też plusy danej sytuacji, nawet jeśli coś jest przykre to jednak znane, oswojone. Wiemy jak się z tym obejść. A że boli? Cierpienie przecież wpisane jest w nasze życie. Nigdy nie jest idealnie.

I tak karmimy się tymi wykrętami umysłu nie zauważając, że mija nam życie. Nasze jedyne życie. Nie próba generalna.

A gdyby tak zaryzykować? Puścić kontrolę. Posłuchać tego głosu, który gdzieś głęboko mówi nam prawdę o nas samych. Pozwolić mu wybrzmieć i pójść za nim. Nie czekać na nic, na nikogo. Wziąć sprawy w swoje ręce. Spojrzeć sobie samemu głęboko w oczy i powiedzieć: BOJĘ SIĘ, ALE UFAM CI.

Posłuchać serca, wyjść na spotkanie temu, za czym tęsknimy. Odważyć się, zrobić ten krok. Na przekór rozumowi. Jeśli coś w tobie aż krzyczy, tęsknisz za tym, Twoje ciało ożywa na samą myśl, że możesz tego doświadczyć, idź w tę stronę! Nie czekaj już. Nie pozwól by kolejny dzień, miesiąc, rok minął Ci na czymś, o czym powiesz „może być, nie jest najgorzej”. Naprawdę uważasz, że tylko tyle Ci się należy? Że tylko na to zasługujesz? Aż tak bardzo siebie nie szanujesz żeby zgadzać się na cokolwiek?

Pozwól sobie na więcej. Zaryzykuj. Kiedy zaufasz, posłuchasz serca i zrobisz krok w stronę tego czego naprawdę pragniesz, dostaniesz więcej niż możesz sobie wyobrazić. Wrócisz do siebie samego, Twoje oczy rozbłysną, wróci prawdziwy śmiech, a nie grymas na twarzy, za którym kryje się smutek. Energia jaka się w Tobie pojawi i głęboka radość przyciągną do Twojego życia dobro i to, co naprawdę jest Ci potrzebne.

Nie wahaj się. Weź głęboki wdech i idź w stronę tego, na co naprawdę zasługujesz i za czym tęskni Twoje serce. Bądź waleczny. Tu nie chodzi o błahą sprawę. Chodzi o Twoje życie. Jedyne jakie masz.

Szanuj siebie i nie zgadzaj się na cokolwiek! Bądź głodny najlepszego. To co jest dla Ciebie dobre, czego pragniesz, przyjdzie. Czasami wystarczy tylko nie blokować mu drogi, otworzyć drzwi i wpuścić do środka.

Zaufaj życiu. Ono chce Ci dać wszystko co najlepsze. Pozwól mu…Nie trać już więcej cennego czasu.

 

Posłuchaj:)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2019 Kamila Lewicka
Projekt i wykonanie: 2CREO